Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 67 gości 

Reklamy

Reklama

Kampol

Trzy gołębie olimpijskie w jednym roku - John i Jan Baeck z Belgii Drukuj

ObrazPodczas jednej z moich podróży do Belgii spotkałem się z Noëlem De Scheemaeckerem. Długo rozmawialiśmy i kiedyś zadałem mu pytanie, od kogo nabyłby teraz dobre gołębie, gdyby zaczynał hodowlę od początku. Wówczas bez namysłu wskazał braci Engels oraz Johna i Jana Baecków. Noël De Scheemaecker jest nie tylko dla mnie wielkim autorytetem, więc bez chwili wahania odwiedziłem tych hodowców i już od 2000 roku kupuję u nich gołębie.

John i Jan Baeckowie to nie przereklamowani hodowcy, lecz prawdziwi profesjonaliści w hodowli gołębi pocztowych, a zarazem żywe i chodzące encyklopedie, od których można się bardzo dużo nauczyć. Zawsze zwracałem uwagę na mistrzów, których gołębie również u innych hodowców lecą po mistrzowsku. I radziłbym, by inni koledzy hodowcy także zwracali na to uwagę.

To właśnie od Baecków nabyłem wysokiej klasy gołębie, których potomstwo sprawdza się także u moich kolegów. A w niektórych przypadkach sprawdzają się u nich nawet lepiej. I tak właśnie jest, a niepodważalnym argumentem o klasie ich gołębi niech będzie ostatnie zdarzenie, które miało miejsce u dr. Henka De Weerda. Posiada on różne szczepy gołębi włącznie ze starymi Janssenami, jak i również ostatnio modnymi Koppmanami. W tym roku otrzymał od Johna i Jana Baecków jajka, z których wykluł mu się młody - jest on obecnie najszybszym gołębiem młodym u H. De Weerda i najprawdopodobniej reprezentantem Holandii na Olimpiadzie Poznań 2011.

Jak to się stało, że zająłeś się sportem gołębiarskim?

Zanim jeszcze w ogóle przyszedłem na świat, to najpierw mój tato zabrał się za hodowlę gołębi pocztowych wraz ze swoim ojcem, a moim dziadkiem, niedługo po zakończeniu II wojny światowej, o ile się nie mylę, było to w 1947 roku, czyli lotuje już naprawdę niezwykle długo, bo ponad 60 lat. W 1954 roku ożenił się i natychmiast założył własną hodowlę. Ja dołączyłem w 1976 roku i od tej pory lotujemy pod nazwiskiem John i Jan Baeck, Middelkaart 38, 2930 Brasschaat, Belgia.

Jak często nabywasz nowe gołębie?

Różnie. Hodowcy czołowych gołębi stale poszukują dobrego materiału. Nasze stado bazowe jest wyhodowane stosunkowo mocno w pokrewieństwie, dlatego od czasu do czasu należy krzyżować. Najlepiej z gołębiami od hodowcy, pracującego także ze spokrewnionymi gołębiami, tzn. hodowanymi w linii, które same wydają na świat dobre potomstwo. Jeśli teraz jeszcze coś dołączę, to będą to dzieci lub rodzeństwo z gołębi olimpijskich lub asów narodowych.

Twoje najlepsze gołębie pochodzą z krzyżówek czy z hodowli w linii?

Z obu rodzajów hodowli rozpłodowej. Jeden spośród naszych dwóch najlepszych gołębi pochodzi z krzyżówki, drugi natomiast z hodowli w pokrewieństwie, jednak najpierw próbuję hodować w linii, a dopiero następnie krzyżować.

Według jakich kryteriów kojarzysz gołębie?

Zasada brzmi: kojarzyć dobrego z jeszcze lepszym w linii krwi. Tylko najlepsze gołębie są wystarczająca dobre. Bardzo istotne jest też ustalenie, który gołąb rozpłodowy jest dominujący: samiec czy samica. Dominujący gołąb rozpłodowy będzie płodził czołowe gołębie z różnymi partnerami lub partnerkami. Jeśli uda się to ustalić, to należy kojarzyć ze sobą dzieci brata przyrodniego oraz rodzeństwo i w ten sposób dalej prowadzić hodowlę w linii. Jeśli pokrewieństwo stanie się zbyt bliskie, należy znów krzyżować. Powinno się również kojarzyć dominującą samicę z dominującym samcem, ponieważ tylko wówczas ma się możliwość uzyskania genetycznie dominującej linii. Szanse stają się większe, gdy linię te znów się skrzyżuje.

A co sądzisz na temat kojarzeń, które mają wyrównać cechy w stadzie?

Po stworzeniu stada bazowego, uzyskuje się mniej więcej takie same typy osobników. Jeśli różnice pomiędzy poszczególnymi osobnikami są zbyt duże, to jest się na złej drodze. U nas wszystkie dobre gołębie dysponują tymi samymi dobrymi cechami, takimi jak odpowiednie umięśnienie, skrzydło, prawidłowa równowaga i upierzenie. Dobre gołębie są u nas bez wad.

Kiedy kojarzysz gołębie rozpłodowe?

Zależne jest to zawsze od czasu wolnego od pracy. W Belgii parowanie rozpoczyna się zwykle pod koniec listopada tak, aby gołębie młode można było zaobrączkować pierwszego stycznia. Nie szkodzi, jeśli gołębie młode są 4 tygodnie młodsze, jednak gołębie kojarzone są najpóźniej w Boże Narodzenie. Czyli data kojarzenia przypada na okres pomiędzy 25 listopada a 25 grudnia.

Kiedy odstawiasz gołębie młode?

Zimą w wieku około 24 dni , natomiast latem trochę wcześniej.

[...]

Załóżmy, że od nowa rozpoczynałbyś hodowlę gołębi. Jak byś to teraz zrobił? Na co zwróciłbyś szczególną uwagę i gdzie zakupiłbyś gołębie.

Gdybym zaczynał od zera, to po pierwsze dużo bym czytał. Po drugie musiałbym się szybko nauczyć, że spora grupa ludzi opowiada bzdury i nie należy wszystkiego słuchać. Podobnie musiałbym też szybko nauczyć się odróżniać sprawy istotne od drugorzędnych. Po trzecie należałoby znaleźć hodowcę (ale nie więcej niż dwóch), który byłby gotów wesprzeć mnie: i jego pytałbym o wszystko, co przyszłoby mi do głowy. Ponadto musiałbym szybko zrozumieć, że należy prowadzić ostrą selekcję, a także że należy odnaleźć równowagę między hobby, jakim są gołębie, a życiem rodzinnym. Myślę, że stosowanie się do tych zasad spowoduje, że wszystko będzie szło jak po sznurku.

Autor: Tadeusz Nowak


Cały artykuł dostępny jest w styczniowym numerze (1 numer 2011) czasopisma "Złoty Gołąb".


 

Kopiowanie treści czy fotografii bez zgody autorów zabronione.
Za publikowane treści odpowiada J&T Nowak - wydawca miesięcznika "Złotygołąb"