Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 95 gości 

Reklamy

Reklama

Kampol

Wojciech Żółnowski – mistrz z oddziału Kartuzy-Żukowo Drukuj

Wojciech Żółnowski jest hodowcą, który musi w pierwszej

kolejności rozważnie myśleć o swojej pracy zawodowejZdjęcie użytkownika Złoty Gołąb.

, a później o swoim hobby jakim jest hodowla gołębi

pocztowych. Z racji tego, że jest bardzo dobrym

fachowcem, na budowie jest osobą niezastąpioną.

Godziny jego pracy są często nieokreślone. Kiedy sytuacja

wymaga osoby, która musi podjąć poważną decyzję, wtedy

on, obojętnie czy są to godzinny poranne czy wieczorne musi być na placu budowy.

 

 

 

 

W pierwszej kolejności musi wywiązywać się z obowiązków fachowcy, a dopiero później może przeznaczyć czas dla swoich przyjemności. Należą do nich bezsprzecznie gołębie, przy których relaksuje się po ciężkim dniu pracy. Dużo dobrych rad, wskazówek i gołębi otrzymał od Piotra Rompcy z Chwaszczyna, dlatego nie jest przypadkiem, że tak często się spotykają omawiając wnioski ze słabszych i najlepszych lotów.

[...]

Początki
Z tego co pamiętam, to gołębie w domu były od zawsze tradycją rodzinną. Mój dziadek hodował gołębie i również wujkowie. Zawsze interesowała mnie hodowla gołębi. Kiedy szedłem ulicą moja głowa zawsze zwrócona była do góry. Wypatrywałem gołębi na dachach i gołębnikach. Często rozmawiałem z kolegami na temat gołębi rasowych lub pocztowych.

[...]

Okres parowania
Gołębie staram się parować około 20-go lutego. Wolę żeby gołębie lotowe wychowywały po jednym młodym – moim zdaniem jest to większe przyciąganie gołębia do gołębnika. Próbowałem metody na sucho, gdzie gołębie znosiły dwa razy jajka bez wychowu młodych, ale wówczas podczas ciężkich lotów traciłem dużo gołębi.

[...]

Cały artykuł dostępny w numerze 10/2017 "Złoty Gołąb"

 

Kopiowanie treści czy fotografii bez zgody autorów zabronione.
Za publikowane treści odpowiada J&T Nowak - wydawca miesięcznika "Złotygołąb"